Monobloki lampowe 6C33C

czyli pasjonująca historia pewnego wzmacniacza autorstwa Andrzeja Analogowego


WPROWADZENIE | CZĘŚĆ 1 | CZĘŚĆ 2 | CZĘŚĆ 3 | CZĘŚĆ 4


        .         .         .         .         .         .         .


Etap 2: Kilka słów o prądzie

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami - kilka słów o prądzie elektrycznym. Gdyby nie dokonania genialnych wynalazców jak choćby T. A. Edison pewnie dalej oświetlalibyśmy nasze domy płomyczkiem gazowym lub świecami, a o słuchaniu muzyki w domu moglibyśmy myśleć w kategoriach niedościgłych marzeń. Bo w końcu ilu z nas stać by było na zaproszenie M. Davisa czy Deep Purple. Poza tym, nie mielibyśmy pojęcia że istnieją.

Doceniając więc dokonania pionierów pamiętajmy, że zaraz po udostępnieniu szerokiej publiczności oświetlenia elektrycznego, zaczęto również mordować skazańców przy pomocy krzesła podłączonego do prądu. Ciekawe - bo nowe doznania stały się więc udziałem ogromnej grupy nieszczęśników, którzy co prawda mieli to i owo na sumieniu ale żeby prądem???!!!

Kochani miłośnicy konstrukcji lampowych!!! Przerwijcie na 5 minut gorączkowe przygotowania do budowy wyczekanej konstrukcji i wpiszcie w wyszukiwarkę hasło Oddziaływanie prądu elektrycznego na organizm człowieka. Literatura jest bogata a i obrazki ciekawe. W sam raz aby dać trochę do myślenia. Gwarantuję z własnych doświadczeń, że nie ma takiego bólu który można porównać do tego, wywołanego przez dobrowolne poddanie się pieszczocie 230V czy innym napięciom dostępnym w naszej konstrukcji. Będę Wam od czasu do czasu przypominał o tych doznaniach albowiem zabieramy się powoli za budowanie ZASILACZY...

Andrzej Analogowy


WPROWADZENIE | CZĘŚĆ 1 | CZĘŚĆ 2 | CZĘŚĆ 3 | CZĘŚĆ 4



design tomant